Loading cart contents...
Zobacz koszyk Do kasy
Koszt zamówienia:

Mały prezent od Bido z powodu wakacyjnej przerwy: – 30% na WSZYSTKIE produkty dostępne w sklepie!

Wystarczy wpisać przy zamówieniu kupon „Wakacje!”
Od 15 do 21 lipca wyjeżdżam na targi i nie będę mógł w tym okresie robić regularnych wysyłek. Jeśli komuś nie przeszkadza dłuższy czas oczekiwania zapraszam do zakupów ze zniżką.

 

Wszystkie przesyłki kupione w tym okresie będą nadane w poniedziałek 22 lipca.

Wyróżnione pozycje

O mnie

Kiedyś zawodowy kierowca – zwykły gość z małej miejscowości, który nie znając lepszego sposobu wybrał ten zawód by zwiedzić kawałek świata. Już wtedy z tyłu głowy kreował się obraz otwarcia własnego rękodzielniczego sklepu – robiłem bransoletki dla siebie i znajomych, tworzyłem z przyjacielem kolczyki ale zawsze w małej skali – to były tylko pierwsze próby. Dodajmy, że niezbyt udane jak to na początku często bywa. No i zawsze było „coś”. To małe wielkie coś, co przeszkadzało by ruszyć prawdziwie do przodu. Praca i ciągłe pokonywanie zakrętów gdzieś w Europie. Brak odpowiedniej ilości gotówki by zacząć. Strach przed otwarciem działalności. Była też wielka obawa – czy uda mi się ogarnąć ten ogrom obowiązków? Czy uda się w ogóle utrzymać z rękodzieła?

Przyszedł w końcu moment, że porzuciłem pytania i obawy. Przestałem myśleć o ewentualnych konsekwencjach i zacząłem wprowadzać w życie plan, który budował się w mojej głowie od paru lat.

Przez prawie rok ćwiczyłem. Mając stałe źródło dochodu testowałem. Testowałem produkty, hurtowników, własną wyobraźnię i siebie samego. Kupowałem powoli potrzebne rzeczy, robiłem wylewki z żywicy, zalewałem nią podłogę w małym wynajmowanym pokoju, testowałem nowe pigmenty i niebanalne formy. Cały czas testowałem. W końcu coś tworzyłem, zapisywałem pomysły i później je realizowałem gdy miałem chwilę wolnego. Robiłem a nie myślałem o tym by robić. Obliczałem czasy żelowania żywicy i wykorzystywałem nabyte umiejętności. Godziny mijały a ja upewniałem się w przekonaniu, że rękodzieło to może być mój sposób na życie, a nie ciągłe życie w aucie które zaczynało mi zwyczajnie ciążyć.

 

A teraz? Otworzyłem działalność w listopadzie 2018r i od tego czasu staram się skupić już tylko na rękodziele. Powoli rozwijam swoją stronę, szukam nowych inspiracji, tworzę już nie pojedynczo a dziesiątkami, czasem nawet setkami. Dalej zdobywam doświadczenie, dalej się uczę, ale nie zastanawiam się czy rękodzieło jest dla mnie – ja to już wiem.

 

Jestem rękodzielnikiem.

 

… i bawi mnie to niesamowicie 😀

 

 

Cześć kimkolwiek jesteś. Mam na imię Bartek zaś dla znajomych Krzaku.

Witaj w moim rękodzielniczym świecie 🙂